wtorek, 24 stycznia 2017

X Wing w rozkwicie

Ostatni tydzień to praca, praca, praca i ... x-wing :-). Star Warsy ze stajni FFG wciągnęły mnie totalnie. Od rozpoczęcia tej przygody 3 tygodnie temu udało mi się zagrać już równe 10 razy (jak na mnie to mega dużo - bardzo pomaga fakt, że jedna rozgrywka to koło 1 - 1,5 h :-).

Przyzwoite zakupy już poczynione, na najbliższy weekend zaplanowana pierwsza rozgrywka w skali EPIC, a w lutym może uda się pójść na pierwszy turniej...




I tylko malowanie figurek leży...

niedziela, 8 stycznia 2017

Iron Warriors - grubasy

Zaczynam nadganiać świąteczne zaległości w malowaniu. Jak na razie mocno trzyma mnie klimat srebrno/ żółto - pasiasty. Udało się domalować kolejną trójkę szeregowców. Nowością na nich są kalkomanie (nowe Forge World) i niestety efekt jest sporo gorszy niż w Death Guard :-(. Srebrna czaszka nie działa z matowym lakierem - który jest podstawą mojego malowania. Będziemy eksperymentować ...

Za to pogrzebałem w szafie i wydobyłem trochę figurek, które leżały przez lata i nie oglądały (ze wstydu!) światła dziennego. Celuję w formację Warbandy z nowego Traitor Legions więc do legionistów potrzeba mi 5 termosów i hellbruta:






i bardzo mi się podobają - zwłaszcza terminatory!!!!

Czwarty już zaczyna się malować, piąty wciąż pływa w spirytusie...



Oby starczyło zapału do skończenia formacji !!! :-)

  

sobota, 7 stycznia 2017

W nowy rok w rytmie marsza imperialnego

Święta, wyjazd w góry na Sylwestra, ciężkie lądowanie w pracy... Przez ostatnie figurki i blog stały zdecydowanie na bocznym torze. I jakoś wciąż nie udało mi się zmotywować do intensywnego malowania. Jednym z powodów była świąteczna wizyta w kinie na Rogue One. Jak dla mnie - SUPER FILM! Mega klimat! No i wzięło mnie na star warsy...

Wczoraj rozegrałem pierwszą w życiu potyczkę w x-winga. Bardzo długo broniłem się przed tym systemem - ale w końcu pękłem :-). No i faktycznie rozgrywka była mega fajna i bardzo dynamiczna (co dla mnie ma mega znaczenie - na ogół bardzo ciężko mi wygospodarować więcej niż 1,5 h / 2 h na rozgrywkę). Do końca przyszłego tygodnia będę miał więc grywalne eskadry Rebelii i Imperium - i w 2017 popróbujemy stateczków!




Ale Wh40k całkiem na bok nie odkładam. Mocno trzyma mnie klimat Iron Warriors. Przyszła już paczka z kalkomaniami z Forge World i mam zamiar wrócić do dłubania w tym temacie. Dla motywacji - poniżej kolejne zgłoszenie na konkurs z forum Gloria Victis (z motywem Świątecznym :-) ):



Szturmowcy to oczywiście pancerze Mk III z Prospero + plecaki odrzutowe Spellcrow

Walczymy w nowym, 2017 roku!

niedziela, 18 grudnia 2016

Legion IV - Iron Warriors

Pudło "Horus Heresy: Burning of Prospero" kupiłem w dniu premiery z myślą o moim XIV Legionie (pancerze MkIII są mega!) no i dla Custodes ale jakoś do tej pory się do nich nie zabrałem... Tydzień temu nabyłem suplement Traitors Legions i jakoś tak mnie złapało ... Wczoraj popaćkałem pierwszą figurkę, dziś rano cztery kolejne... bejca zaschła i ... efekt mi się podoba :-)

Legion IV - Iron Warriors nadchodzi (choć definitywnie z myślą o złożeniu / odświeżeniu armii pod kodeks ChSM z czasów Wh40k a nie Wh30k):



Schemat kolorystyczny:

1) metal: Leadbelcher + drybush Runfang steel
2) złoto: Screaming Bell + drybush Retributor Armour
3) żółty: Zanadri Dust + Tan Glaze (Vallejo)

Brakuje mi kalkomanii (te ze współczesnego chaosu są za duże i brzydkie) - zaraz zamawiam z Forge Worlda...

Może na tej fali wreszcie pomaluje moich Obliteratorów... ;-)

   

sobota, 17 grudnia 2016

Szefo is cooming!

Kolejne zielone posiłki:


Pancerny Szefo (metalowa figurka Ghazghkull Mag Uruk Thraka ):



kolejnych pięciu chłopaków (jeszcze tylko kilkudziesięciu... :-) ):


i pierwszy element zmotoryzowany - Wartrakk (złom z Allegro po prostej renowacji):





czwartek, 8 grudnia 2016

Deff from the sky!

Naszło mnie znowu na 40 milenium (odpaliłem sobie na kompie Battlefleet Gothic - mega klimat!)...

Zajrzałem do pudła z Orkami i moja 2 letnia córka dokonała wyboru! Małe rączki od razu trafiły na trzy helikopterki - którymi z wielkim przejęciem można robić fruuuu, fruuuu, fruuuu...

Modele oczywiście z jednej z byłych podstawek do Wh40k - dużo głębokich detali - do bejcy jak znalazł :-).

No to fruuuu - trzy helikopterki w 3 wieczory!



A na forum Gloria Victis ruszył kolejmy GMoTMom - moje zgłoszenie na grudzień: Ghazghkull Mag Uruk Thraka:


sobota, 3 grudnia 2016

Projekt: "Diggy diggy hole" - czyli nadchodzą krasnoludy

W listopadzie wzięło mnie na klimaty fantasy. Warhammera Fantasy / Tolkiena aby być dokładniejszym (bo czym skorupka za młodu nasiąknie...). Wiedziony silną wewnętrzną potrzebą podmalowałem więc sporo chaosu do WFB (ale nic nie skończyłem w stopniu który kwalifikowałby się do zdjęć), trochę orków na dzikach na podstawkach już do AoS (które czekają na swoją sesję zdjęciową) i nagle...

Na YouTube zaatakowała mnie krasnoludzka pieśń:


... po jej uzupełnieniu patetycznym wierszem mistrza Tolkiena wszystko było już jasne ...


Moje krasnoludy wymaszerowały z pudła i ustawiły się w szyku!

Pozostaną już na kwadratowych podstawkach, zostaną poddane lekkiej renowacji malarsko / bejcowej i złożą się na zasady 9th Age (na którego edycję 2.0 czekam niecierpliwie).

W ciągu ostatnich dwóch tygodniu udało się odnowić:

1) Tana (Thane)
2) 10 strzelców z kuszami
3) 10 strzelców z muszkietami
4) 5 krasnoludzkich zabójców




Obserwacja techniczna - mam problem z robieniem zdjęć figurkom na zielonym tle, trzeba eksperymentować...

A teraz:

I am a dwarf and I am digging a hole!