piątek, 11 sierpnia 2017

Demonologia stosowana i jeszcze trochę Iron Warriorów

Dziś premiera nowego codexu do CSM - z tej okazji wrzucam trochę mojego CSM Spamu - powoli malowanego na wakacyjny GMoTM na GLoria Victis:

34 Brimstone Horrors + 9 Blue Horrors:

Moje pierwsze "szeregowe" demony, bardzo miłe i przyjemne w szybkim malowaniu. No i niewątpliwie bardzo pożyteczne na bitewnym stole :-D





6 Iron Warrors z Lascanonami (od Kromlecha) - absolutna podstawa armii do WH40k a i do Wh30k mogą się przydać :-). Plastiki z Prospero + żywiczne łapki.

 
A przy okazji pacnęło się też 3 Iron Warriors z bolterami i 2 z heavy bolterami - wszystko plastiki z Prospero
 

A że zbliża się połowa sierpnia to i do zgłoszenia chciałoby się dorzucić coś nowego:

- udało się skleić Legion Deimos Pattern Whirlwind Scorpius
- Space Marine Rapier Laser Destroyer
- Iron Warriors Wasmith (klasyczny metal GW)


Jeśli się uda - to w ramach GMOtM do końca września będę pomalowaną, grywalną i wieloopcyjną armię CSM - co jest największą nagrodą w tym konkursie!

 

czwartek, 3 sierpnia 2017

Iron Warriors Typhon Heavy Siege Tank

To jak na razie największy kawał żywicy z jakim się mierzę. Miało być profesjonalnie - paski z taśmy modelarskiej, poza bejcą także washe... niestety #$%^&! lakier pokrył mi przednią część modelu i zniszczył początkowy fajny efekt :-(. Potrzeba dalszych poprawek i dłubania, ale do gry się już nadaje :-)

Fotki zarówno indywidualne jak i grupowe z Land Riderem - dla porównania skali





 

niedziela, 30 lipca 2017

Iron Warriors Heldrake

Wróciłem do malowania. GMOtM na Gloria Victis może i do końca września ale nic jeszcze nie skończone a lipiec się kończy.

Na pierwszy ogień poszedł Heldrake. Pomalowałem, zbejcowałem i wyszedł - no... mi się podobał :-) Aż zrobiłem te zdjęcia - które ujawniły braki w bejcy / washu na grzbiecie - będzie poprawka...




Jestem za to bardzo zadowolony z podstawki - mało pracy a efekt spoko:

1) piasek + kamyczki z piaskownicy córek
2) Gipsowe elementy kupione dawno temu na allegro (zbyt brzydkie na faktyczną budowlę, ale na podstawkę...)
3) London Grey (vallejo)
4) drybush Ulthuan Grey
5) "Muntain Tuft"Army Paintera
6) kałuże z Nurgle Rot (efekt GW)

W ostatnim czasie przyszła paka z Forge Worlda. Do moich Iron Warriors dołączą:

1) genialny wynalazek naszego prymarchy - Typhon Heavy Siege Tank
2) i jak się uda to także Legion Deimos Pattern Whirlwind Scorpius - do siekania lojalistów


Malować!

środa, 19 lipca 2017

wakacyjna demonologia stosowana

Mam już trochę adeptus astartes prowadzących długą wojnę, będę miał renegatów i heretyków - brakuje demonów.

No to chlup - do końca września powinno przybyć co najmniej pomalowanych:

34 brimstone horrors
9 blue horrors


i taki bardzo niepozorny i nie przyciągający uwagi Iron Warrior z Jump Packiem, którym nikt nie powinien sobie zawracać głowy jak już wyląduje za liniami wroga i który wcale nie wygląda na Chaos Lorda więc zostawcie go w spokoju...


piątek, 14 lipca 2017

Renegades And Heretics - plany wakacyjne...

Dużo pracy - mało malowania. Ale 40 000 wciąż za mną chodzi i korci do nowych projektów. Takich co to miały wydarzyć się już parę lat temu ale jakoś zawsze brakowało okazji... Wspominałem już parę razy o moich pokładach żywicy i podchodów do zrobienia renegackiej gwardii. Dzięki super elastycznym zasadom 8 edycji (która wciągnęła mnie do tego stopnia, że zacząłem regularnie odwiedzać turnieje zasiedlając warzywnik ;-) ) to wreszcie ma sens. No to budujemy solidny kontyngent sojuszniczy dla moich Iron Warriorów.

Do czekającego w kolejce do malowania bazyliszka dołączają:

  • Malefic Lord (banshee z WFB)
  • Wyvern (model kupił z rok temu, dopiero teraz kupiłem)
  • 6 x drużyny moździerzy (plastikowa gwardia + żywiczne korpusy FW / główki w maskach różnych producentów)

Całość wędruje jako zgłoszenie na wakacyjny GMOtM na Gloria Victis - to może uda się pomalować ;-)

niedziela, 2 lipca 2017

Żelazny czerwiec, żelazny lipiec

Zgodnie z przewidywaniami 8 edycja Wh40k pochłonęła mnie z kretesem. Chcę grać! Chcę malować!

Nowe zasady namieszały w mecie, co zawsze jest doskonałym pretekstem do rozwijania kolekcji! ;-)

W poodszukiwaniu docelowej armii Iron Warriors udało mi się w czerwcu podgonić Deamon Princa, Legion Heavy Support Squad z Autocannonami (w realiach 40k - Havocs :-) ) oraz Berserkwerów Khorna. Wobec tych ostatnich bardzo długo poszukiwałem właściwego schematu kolorystycznego i finalnie postanowione - moi Berszrkerzy to fanatycznie skrzywiony odłam IV Legionu (co ułatwi sprawę z parkiem maszynowym - mam już rhinosy srebrne i zielone - nie będzie trzeba dorabiać czerwonych ;-):


Iron Warriors Berzerkers:


Iron Warriors Deamon Prince:




 Iron Warriors Legion Heavy Support Squad:


 
 
Plany na lipiec to:
 
kolejny Maulerfiend
kolejny rhino
Heldrake
6 x Iron Warriors Mk III z Lascannonami (kromlech)
2 x Iron Warriors Mk III z Heavy Bolters
3 x Iron Warriors Mk III z bolterami
Renagacki Bazyliszek (tak, tak, tak! Indexy pozwalają na bardzo łatwe poszerzenie CSM o Renagades and Heretics! Nareszcie wyjdą z szafy i będą grywalni !!! :-) )
 
 
  

sobota, 3 czerwca 2017

Powrót do Mrocznego Milienium

Wiedziałem, że tak będzie! Że przyjdzie nowa edycja, diabli wezmą dotychczasowe rozpiski i plany na armie, nadejdzie czas nowych zasad i nowych codexów (indexów :-) ) i ... znowu wkręci mnie w czterdziestkę :-)

Jestem prorok! Dziś dzień pre-orderów nowej edycji wiec wiedziony porywem serca zamówiłem ... dwa nowe indexy z zasadami od Forge Worlda :-D. I spokojnie czekam na box z podstawką do Wh40k oraz możliwość zakupu interaktywnych indexów armii na iPada (bo już się przekonałem jak bardzo są poręczne)!

A że szafa pęka od niepomalowanych modeli w ruch poszedł sprej i nowe zgłoszenie na konkurs malarski forum Gloria Victis na czerwiec gotowe:

5 x Havocs z autocannonami od Forge Worlda (o których kiepskiej jakości pisałem jakiś czas temu i wciąż czekali w kolejce do malowania):



oraz drugi Maulerfiend - z mackami i palnikami na magnesach:


Całość do końca czerwca powinna otrzymać barwy Iron Warriors - i dopiero okaże się czy będzie grywalna, bo nowych zasad jeszcze nie ogarniam :-)


UPDATE:

Zanim weźmiemy się za maulerfienda - najpierw Demon Prince - bo ktoś musi godnie poprowadzić chłopaków w czerwcu na turniej :-)




niedziela, 28 maja 2017

Skarpeta w Cytadeli – czyli krótka relacja z I Ogólnopolskiego Turnieju Warhammer: Age of Sigmar CYTADELA 2017


W sierpniu 2016 r. wspominałem Wam o mamucie – skarpecie – niespodziance, którego sprawiła mi Małżonka z córkami (http://wydobytezszafy.blogspot.com/2016/08/sobotnie-skarpety-czyli-projekt-mamut.html). Od tamtego dnia sporo wody w Wiśle przepłynęło a w mojej szafie figurek się pomalowało i wreszcie nadszedł ten czas, że Mamut Skarpeta wraz z kumplami w szybkim, bejcowym malowaniu wyruszyli na swój pierwszy turniej!

Na I Ogólnopolski Turniej Warhammer: Age of Sigmar CYTADELA 2017 które odbywał się 27 i 28 maja 2017 w urokliwym otoczeniu Twierdzy Modlin wyruszyłem z rozpiską w mocarnym składzie:

 Frostlord on Stonehorn (Artefact: Battle Brew)

Huskard on Thundertusk (Blood Vulture)

Grot Shaman on Arachnorok Spider (General, Command Trait: Bellowing Tyrant)

Grot Shaman (Moon Staff, Madcap Mushrooms)

20 x Grots (Moonclaw Bow, Gong Basher, Bad Moon Icon, Netters)

20 x Grots (Moonclaw Bow, Gong Basher, Bad Moon Icon, Netters)

20 x Grots (Stabbas, Moon Shields, Gong Basher, Bad Moon Icon, Netters)

Skarpeta wraz z kumplami robił robotę i ostatecznie po 3 wygranych i dwóch remisach udało się zająć II miejsce na turnieju. Trzeba przy tym uczciwie przyznać, że pierwsze było absolutnie poza moim zasięgiem a Nieśmiertelny Papa Nurgle wygrał całą imprezę bezapelacyjnie i masakrycznie! ;-)

Przez dwa dni udało się zagrać 5 bardzo fajnych bitew i O TO CHODZIŁO! Moja wesoła ekipa na grzybkach stawała w polu kolejno przeciwko (i) absolutnie przepięknie wymalowanym demonom Nurgla, (ii) dzielnym krasnoludzkim obrońcom z 3 armatami, (iii)  Nurglowej bunkro – hordzie Putridów (chyba moja najbardziej emocjonująca i wyrównana bitwa – remis w scenariuszu i moja mała przegrana 70 małymi punktami – które ważyły się absolutnie do ostatniej chwili!), (iv) wściekłej hordzie skaveńskich Plague Monków (którzy zdjęli Stonehorna już w swojej pierwszej turze – jego najszybsza śmierć na tym turnieju) i wreszcie (v) przeciwko Nieśmiertelnemu Złu Papy Nurgla!

Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI dla wszystkich moich przeciwników za fajne i pouczające bitwy!

Poniżej "wspomnień czar" - czyli kilka fotek (jakość średnia – klimatyczne światło nie sprzyjało cykaniu komórką):