Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RPG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RPG. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 maja 2016

Kolejne szczury wypełzają z szafy

Szczurza banda (bo armia to dla nich wciąż za duże słowo!) rośnie w siłę!

Do sobotniego poranka udało mi się domalować, spodstawkować:

1) kolejne dwa Szczurze Ogry (Rat Ogres)

Ponownie jeden szczur ze starego boxu GW i jeden z Wyspy Krwi. Oba pomalowałem w jeden wieczór (i to bardzo w szczurach malowanych "na bejcę" mi się podoba)!
 

2) Drużyna z ratlingiem (Ratling gun weapon team) oraz  drużyna z miotaczem spaczognia (Warpfire Thrower Weapon Team)

metalowe, wdzięczne zestawy kupione 8 lat temu. Gdy dawno temu grałem przeciw skavenom zawsze budziły moje obawy – na dodatek punktowo oba dosyć drogie – świetne wypełniacze punktów pozwalający wyrobić się z malowaniem na turniej J



3) szczurzy harcownicy (Night Runners)
Moi skaveni (nawet na okrągłych podstawkach) gniedżą się w tunelach Starego Świata! Ich fluff to książki takie - jak poniższa:
 
 
w mojej bandzie nie mogło więc zabraknąć odzianych na czarno kudłatych zabójców, przemykających się skrycie przy świetle księżyca ...
 
 
Tak więc - zdążyłem do 7 maja pomalować Skaveńską bandę! A teraz czas pakować walizkę i w drogę do klubu Adeptus Mechanikus na mój pierwszy event AoS!

wtorek, 24 listopada 2015

Zakupy nostalgiczne

 
Dziś dotarła do mnie paczka z wydawnictwa Copernicus, a w niej dwie przepięknie wydane książki. Dwa podręczniki do gier fabularnych, w które raczej nigdy nie zagram… Czemu więc je kupiłem ?
Przede wszystkim liczę na KLIMAT - piękny podręcznik, piękne ilustracje, mnóstwo (mam szczerą nadzieję) wciągających materiałów które będą długo działać na wyobraźnię. Powodów tego bardzo spontanicznego zakupu jest jednak więcej. O polskim wydaniu Dark Heresy II dowiedziałem się słuchając na youtube (a jakże – przy malowaniu figurek) „Baniak Baniaka” ( https://www.youtube.com/user/baniak83 - POLECAM!). Jest to więc po części moja „cegiełka” wspomagająca Twórcę (przy okazji redaktora naczelnego przedmiotowej książki) którego nagrań bardzo miło mi się słucha. Księgę Spaczenia kupiłem niejako „przy okazji”. Jest to jeden z niewielu polskojęzycznych podręczników do WFRP 2 ed. którego nie miałem na półce - kupiłem go więc po części dla uzupełnienia zbioru. Poza tym mam szczerą nadzieję, że pomoże mi podtrzymać moje jesienne zainteresowanie Starym Światem i dokończyć figurkowy projekt nad którym o którym wkrótce napiszę na blogu.  
Wreszcie, chyba zdecydowała jesienna nostalgia. Tęsknota za tymi czasami gdy trawa była zieleńsza, słońce świeciło jaśniej, byłem młodszy (i chudszy ;-) ) i graliśmy jeszcze w gry fabularne…
Obie książki mają jednak jedną zasadniczą wadę – rozmiar i wagę, które utrudniają ich lekturę w zapchanym podmiejskim, pociągu w drodze do lub z pracy – gdy czasu na lekturę jest właśnie najwięcej ;-)