sobota, 13 maja 2017

Arachnarok / Gargantula

Gigantyczny wredny pająk, pokryty młodymi wrednymi pajączkami... I wrednymi goblinami... Sieci i szczątki przekąsek tego monstrum na podstawce... Mega model!

Zakupiony parę lat temu, odleżał swoje i doczekał się rozjaśnienia kolorów i bejcy...

Sklejony na oryginalnej, prostokątnej podstawce - na potrzeby AoA wystartuje w najbliższym turnieju w Modlinie. Goblinów mam na wiadra i wciąż mnie trzymają, więc sklecę też armię do ewentualnego wykorzystani w 9th Age.



 
Trzeba czerpać garściami z klimatu fantasy póki mnie trzyma, bo czuję, że już za chwilę nastapi gwałtowny powrót do Wh 40 000 ;-)
 
 
 

niedziela, 7 maja 2017

Goblińska majówka

Długi, polski weekend spędzaliśmy z dzieciakami na ziemi chełmińskiej. Hotel, plac zabaw, kucyki, plac zabaw, kucyki, jedzenie, plac zabaw... Ale w gustownej skrzynce narzędziowej pojechały też ze mną farbki i trochę "wydobytych z szafy". Padło na garść goblinów - metale i plastiki z rożnych edycji. No i trzema wieczorami, przy latarce z komórki:




Schemat:

Skóra: Loren Forest + Camo Green
Szaty: czarny podkład + Hoeth Blue
No i bejca palisander

Goblinów jeszcze sporo - może coś z tego będzie...

Na 28/29 zapisałem się na turniej w Age of Sigmar. Goblinki nie widziały bitwy od lat. Za te 3 tygodnie dziarsko wymaszerują :-)

piątek, 21 kwietnia 2017

SAGA: Saracen Warriors i Milites Christi Heartguards

Pierwsi wierni (z przymusu) poddani Salah ad-Dina wędrują na półkę. Powiedzmy, że to arabowie z Egiptu, którzy jeszcze niedawno wiernie służyli Fatymidom a teraz przeszli na nowy żołd.

Malowanie ultra szybkie połączone z bardzo fajnymi kalkami na tarcze robi robotę :-). Tym razem pod kalkę zastosowałem bardzo biały - biały. A nawet kilka warstw czystego białego. I z tarczami jest już OK:



Kolejną 8 arabów mam zamiar skleić w weekend majowy (podczas rodzinnego wyjazdu na majówkę - w hotelu z dzieciakami pędzelki i farbki nie przechodzą ale klej i cążki już tak :-) ).

Domalowałem też kolejną 3 Szpitalników:



więc moja banda Milites Christi liczy już 2 pkt. Tu następna w kolejce będzie 8 kuszników (również ze stajni Fire Forge)

piątek, 14 kwietnia 2017

SAGA - Milites Christi – Szpitalnicy


Okres świąteczny, post, praca i … wciąż klimat średniowieczno – krucjatowy. Od tygodnia w pociągu, w codziennej drodze do pracy czytam sobie całkiem fajnie napisaną książkę Michaela Haaga – „Tragedia templariuszy. Powstanie i upadek państw krzyżowców” (polecam!). No i tak jakoś … wróciłem do figurek FireForge kupionych już parę lat temu do WFB w ramach innego powiewu moich średniowiecznych nastrojów. Ultra szybkie, wieczorne malowanie:

+ Baza: Abaddon Black przetarty Dark Reaper (Citadel)

+ Pustynne podstawki: piasek z piaskownicy moich córek + Skrag Brown + Ratskin Flesh (Citadel)

+ Kalkomanie: kupione kilka lat temu z myślą do Wh40k krzyże mało u nas znanej firmy Veni Vidi Vici (http://www.3vwargames.co.uk/) – jakość szczerze mówić średnia, ale skoro zalegają w szafie…

+ Sztandar to jpg znaleziony dzięki Google i samodzielnie wydrukowany

+ Bejca Liberon palisander

 
 
 


Jeden wieczór i 5 pobożnych mężów z Ordo Militiae Sancti Johannis Baptistae Hospitalis Hierosolimitani (w Google zwanych Knights Hospitalier albo Hospitallers) rusza bronić Grobu Pańskiego! Malowanie szybkie – zdecydowanie szybsze od wielokolorowych Arabów. Chrześcijanie będą chyba gotowi zanim nadciągnie Dżihad J

 

piątek, 7 kwietnia 2017

SAGA - skromne początki dżihadu

Pierwsza piątka wyznawców Religii Pokoju próbnie pomalowana. W kwietniu dowaliło mi pracy zawodowej, więc brak czasu na cokolwiek ponad "dwa kolory na każdej powierzchni + bejca". Plastikowego figurki Gripping Beast + kalki Little Big Men Studios. Efekt zadawalający na stole - ale wymagający dalszych eksperymentów. Mam wrażenie, że wyszli mi jednak zbyt ciemni. Zwłaszcza tarcze wydają się wymagać jeszcze jaśniejszego podkładu. Kolejna piątka "w drodze" :-)


Klimat wczesnego średniowiecza złapał mnie za to na dobre! Jeszcze nie skończyłem pierwszego oddziału Saracenów a już mam ochotę także na bandy z Późnego Cesarstwa Rzymskiego (skutek nabycia najnowszego podręcznika) oraz wikingów (mam sporo niepomalowanych figurek Gripping Beast w tym klimacie sprzed kilku lat, gdy nabyłem je z myślą o WFB) :-)

czwartek, 30 marca 2017

SAGA - czyli figurkowe skutki podróży

W zeszłym tygodniu miałem możliwość odwiedzić na kilka dni Dubaj. Pustynia, wielbłądy, meczety, tradycyjne stroje zamożnych obywateli noszone z dumą... no i oczywiście kosmiczny rozmach i przepych emiratów! Polecam każdemu - absolutnie niezwykłe miejsce, które pozwala lepiej zrozumieć nasz bardzo złożony świat...

No i oczywiście jeszcze będąc na miejscu poczyniłem pierwsze, skromne figurowe zakupy ;-)

Podręcznik do systemu SAGA nakierowany na okres krucjat (który zawsze niesamowicie mnie kręcił) nabyłem "w porywie serca" jakieś dwa lata temu. Pomysł na teraz to domalowanie do tego systemu grywalnej Warbandy - w oparciu o plastiki i kilka metali Gripping Beast.

Zarys projektu "Saraceni":

Warlord: oczywiście - al-Malik an-Nasir Salah ad-Dunja wa-ad-Din Abu al-Muzaffar Jusuf ibn Ajjub ibn Szazi al-Kurdi (czyli po naszemu Saladyn :-) ) - figurki jeszcze brak

Hearthguard: 8 x konni łucznicy + 4 x konni z włóczniami
Warriors: docelowo 16 x włócznie
Leavies: 12 x łuki
i do tego Priest :-)

Projekt mało prirytetowy, ale może się uda - pierwsze figurki sklejone i czekają na farbę :-)






sobota, 25 marca 2017

Iron Warriors Maulerfiend i Warpsmith

Powoli ale konsekwentnie także IV Legion powoli rośnie w siłę.

Pierwszy Maulerfiend w prostych barwach Iron Warriors gotowy, na drugim - już zmagnesowanym - schnie srebrny podkład.

Oba będą wypasane na bitewnych polach przez oldschoolowego Warpsmitha (bieda konwersja - stary, metalowy SM techmarine + halabarda od Chaos Warriors z WFB).



 
Iron Within!