sobota, 3 czerwca 2017

Powrót do Mrocznego Milienium

Wiedziałem, że tak będzie! Że przyjdzie nowa edycja, diabli wezmą dotychczasowe rozpiski i plany na armie, nadejdzie czas nowych zasad i nowych codexów (indexów :-) ) i ... znowu wkręci mnie w czterdziestkę :-)

Jestem prorok! Dziś dzień pre-orderów nowej edycji wiec wiedziony porywem serca zamówiłem ... dwa nowe indexy z zasadami od Forge Worlda :-D. I spokojnie czekam na box z podstawką do Wh40k oraz możliwość zakupu interaktywnych indexów armii na iPada (bo już się przekonałem jak bardzo są poręczne)!

A że szafa pęka od niepomalowanych modeli w ruch poszedł sprej i nowe zgłoszenie na konkurs malarski forum Gloria Victis na czerwiec gotowe:

5 x Havocs z autocannonami od Forge Worlda (o których kiepskiej jakości pisałem jakiś czas temu i wciąż czekali w kolejce do malowania):



oraz drugi Maulerfiend - z mackami i palnikami na magnesach:


Całość do końca czerwca powinna otrzymać barwy Iron Warriors - i dopiero okaże się czy będzie grywalna, bo nowych zasad jeszcze nie ogarniam :-)


UPDATE:

Zanim weźmiemy się za maulerfienda - najpierw Demon Prince - bo ktoś musi godnie poprowadzić chłopaków w czerwcu na turniej :-)




niedziela, 28 maja 2017

Skarpeta w Cytadeli – czyli krótka relacja z I Ogólnopolskiego Turnieju Warhammer: Age of Sigmar CYTADELA 2017


W sierpniu 2016 r. wspominałem Wam o mamucie – skarpecie – niespodziance, którego sprawiła mi Małżonka z córkami (http://wydobytezszafy.blogspot.com/2016/08/sobotnie-skarpety-czyli-projekt-mamut.html). Od tamtego dnia sporo wody w Wiśle przepłynęło a w mojej szafie figurek się pomalowało i wreszcie nadszedł ten czas, że Mamut Skarpeta wraz z kumplami w szybkim, bejcowym malowaniu wyruszyli na swój pierwszy turniej!

Na I Ogólnopolski Turniej Warhammer: Age of Sigmar CYTADELA 2017 które odbywał się 27 i 28 maja 2017 w urokliwym otoczeniu Twierdzy Modlin wyruszyłem z rozpiską w mocarnym składzie:

 Frostlord on Stonehorn (Artefact: Battle Brew)

Huskard on Thundertusk (Blood Vulture)

Grot Shaman on Arachnorok Spider (General, Command Trait: Bellowing Tyrant)

Grot Shaman (Moon Staff, Madcap Mushrooms)

20 x Grots (Moonclaw Bow, Gong Basher, Bad Moon Icon, Netters)

20 x Grots (Moonclaw Bow, Gong Basher, Bad Moon Icon, Netters)

20 x Grots (Stabbas, Moon Shields, Gong Basher, Bad Moon Icon, Netters)

Skarpeta wraz z kumplami robił robotę i ostatecznie po 3 wygranych i dwóch remisach udało się zająć II miejsce na turnieju. Trzeba przy tym uczciwie przyznać, że pierwsze było absolutnie poza moim zasięgiem a Nieśmiertelny Papa Nurgle wygrał całą imprezę bezapelacyjnie i masakrycznie! ;-)

Przez dwa dni udało się zagrać 5 bardzo fajnych bitew i O TO CHODZIŁO! Moja wesoła ekipa na grzybkach stawała w polu kolejno przeciwko (i) absolutnie przepięknie wymalowanym demonom Nurgla, (ii) dzielnym krasnoludzkim obrońcom z 3 armatami, (iii)  Nurglowej bunkro – hordzie Putridów (chyba moja najbardziej emocjonująca i wyrównana bitwa – remis w scenariuszu i moja mała przegrana 70 małymi punktami – które ważyły się absolutnie do ostatniej chwili!), (iv) wściekłej hordzie skaveńskich Plague Monków (którzy zdjęli Stonehorna już w swojej pierwszej turze – jego najszybsza śmierć na tym turnieju) i wreszcie (v) przeciwko Nieśmiertelnemu Złu Papy Nurgla!

Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI dla wszystkich moich przeciwników za fajne i pouczające bitwy!

Poniżej "wspomnień czar" - czyli kilka fotek (jakość średnia – klimatyczne światło nie sprzyjało cykaniu komórką):

 





























 

sobota, 13 maja 2017

Arachnarok / Gargantula

Gigantyczny wredny pająk, pokryty młodymi wrednymi pajączkami... I wrednymi goblinami... Sieci i szczątki przekąsek tego monstrum na podstawce... Mega model!

Zakupiony parę lat temu, odleżał swoje i doczekał się rozjaśnienia kolorów i bejcy...

Sklejony na oryginalnej, prostokątnej podstawce - na potrzeby AoA wystartuje w najbliższym turnieju w Modlinie. Goblinów mam na wiadra i wciąż mnie trzymają, więc sklecę też armię do ewentualnego wykorzystani w 9th Age.



 
Trzeba czerpać garściami z klimatu fantasy póki mnie trzyma, bo czuję, że już za chwilę nastapi gwałtowny powrót do Wh 40 000 ;-)
 
 
 

niedziela, 7 maja 2017

Goblińska majówka

Długi, polski weekend spędzaliśmy z dzieciakami na ziemi chełmińskiej. Hotel, plac zabaw, kucyki, plac zabaw, kucyki, jedzenie, plac zabaw... Ale w gustownej skrzynce narzędziowej pojechały też ze mną farbki i trochę "wydobytych z szafy". Padło na garść goblinów - metale i plastiki z rożnych edycji. No i trzema wieczorami, przy latarce z komórki:




Schemat:

Skóra: Loren Forest + Camo Green
Szaty: czarny podkład + Hoeth Blue
No i bejca palisander

Goblinów jeszcze sporo - może coś z tego będzie...

Na 28/29 zapisałem się na turniej w Age of Sigmar. Goblinki nie widziały bitwy od lat. Za te 3 tygodnie dziarsko wymaszerują :-)

piątek, 21 kwietnia 2017

SAGA: Saracen Warriors i Milites Christi Heartguards

Pierwsi wierni (z przymusu) poddani Salah ad-Dina wędrują na półkę. Powiedzmy, że to arabowie z Egiptu, którzy jeszcze niedawno wiernie służyli Fatymidom a teraz przeszli na nowy żołd.

Malowanie ultra szybkie połączone z bardzo fajnymi kalkami na tarcze robi robotę :-). Tym razem pod kalkę zastosowałem bardzo biały - biały. A nawet kilka warstw czystego białego. I z tarczami jest już OK:



Kolejną 8 arabów mam zamiar skleić w weekend majowy (podczas rodzinnego wyjazdu na majówkę - w hotelu z dzieciakami pędzelki i farbki nie przechodzą ale klej i cążki już tak :-) ).

Domalowałem też kolejną 3 Szpitalników:



więc moja banda Milites Christi liczy już 2 pkt. Tu następna w kolejce będzie 8 kuszników (również ze stajni Fire Forge)

piątek, 14 kwietnia 2017

SAGA - Milites Christi – Szpitalnicy


Okres świąteczny, post, praca i … wciąż klimat średniowieczno – krucjatowy. Od tygodnia w pociągu, w codziennej drodze do pracy czytam sobie całkiem fajnie napisaną książkę Michaela Haaga – „Tragedia templariuszy. Powstanie i upadek państw krzyżowców” (polecam!). No i tak jakoś … wróciłem do figurek FireForge kupionych już parę lat temu do WFB w ramach innego powiewu moich średniowiecznych nastrojów. Ultra szybkie, wieczorne malowanie:

+ Baza: Abaddon Black przetarty Dark Reaper (Citadel)

+ Pustynne podstawki: piasek z piaskownicy moich córek + Skrag Brown + Ratskin Flesh (Citadel)

+ Kalkomanie: kupione kilka lat temu z myślą do Wh40k krzyże mało u nas znanej firmy Veni Vidi Vici (http://www.3vwargames.co.uk/) – jakość szczerze mówić średnia, ale skoro zalegają w szafie…

+ Sztandar to jpg znaleziony dzięki Google i samodzielnie wydrukowany

+ Bejca Liberon palisander

 
 
 


Jeden wieczór i 5 pobożnych mężów z Ordo Militiae Sancti Johannis Baptistae Hospitalis Hierosolimitani (w Google zwanych Knights Hospitalier albo Hospitallers) rusza bronić Grobu Pańskiego! Malowanie szybkie – zdecydowanie szybsze od wielokolorowych Arabów. Chrześcijanie będą chyba gotowi zanim nadciągnie Dżihad J

 

piątek, 7 kwietnia 2017

SAGA - skromne początki dżihadu

Pierwsza piątka wyznawców Religii Pokoju próbnie pomalowana. W kwietniu dowaliło mi pracy zawodowej, więc brak czasu na cokolwiek ponad "dwa kolory na każdej powierzchni + bejca". Plastikowego figurki Gripping Beast + kalki Little Big Men Studios. Efekt zadawalający na stole - ale wymagający dalszych eksperymentów. Mam wrażenie, że wyszli mi jednak zbyt ciemni. Zwłaszcza tarcze wydają się wymagać jeszcze jaśniejszego podkładu. Kolejna piątka "w drodze" :-)


Klimat wczesnego średniowiecza złapał mnie za to na dobre! Jeszcze nie skończyłem pierwszego oddziału Saracenów a już mam ochotę także na bandy z Późnego Cesarstwa Rzymskiego (skutek nabycia najnowszego podręcznika) oraz wikingów (mam sporo niepomalowanych figurek Gripping Beast w tym klimacie sprzed kilku lat, gdy nabyłem je z myślą o WFB) :-)