piątek, 14 kwietnia 2017

SAGA - Milites Christi – Szpitalnicy


Okres świąteczny, post, praca i … wciąż klimat średniowieczno – krucjatowy. Od tygodnia w pociągu, w codziennej drodze do pracy czytam sobie całkiem fajnie napisaną książkę Michaela Haaga – „Tragedia templariuszy. Powstanie i upadek państw krzyżowców” (polecam!). No i tak jakoś … wróciłem do figurek FireForge kupionych już parę lat temu do WFB w ramach innego powiewu moich średniowiecznych nastrojów. Ultra szybkie, wieczorne malowanie:

+ Baza: Abaddon Black przetarty Dark Reaper (Citadel)

+ Pustynne podstawki: piasek z piaskownicy moich córek + Skrag Brown + Ratskin Flesh (Citadel)

+ Kalkomanie: kupione kilka lat temu z myślą do Wh40k krzyże mało u nas znanej firmy Veni Vidi Vici (http://www.3vwargames.co.uk/) – jakość szczerze mówić średnia, ale skoro zalegają w szafie…

+ Sztandar to jpg znaleziony dzięki Google i samodzielnie wydrukowany

+ Bejca Liberon palisander

 
 
 


Jeden wieczór i 5 pobożnych mężów z Ordo Militiae Sancti Johannis Baptistae Hospitalis Hierosolimitani (w Google zwanych Knights Hospitalier albo Hospitallers) rusza bronić Grobu Pańskiego! Malowanie szybkie – zdecydowanie szybsze od wielokolorowych Arabów. Chrześcijanie będą chyba gotowi zanim nadciągnie Dżihad J

 

12 komentarzy:

  1. Ooo wyglądają bardzo dobrze! Czerń bardzo miła oku! Deus vult!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądają naprawdę zacnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pradziwie świetna "Czerń" a i koniki są świetne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Super malowanie. I figurki też dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Superb and very impressive!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny oddział, czerń wyszła ci całkiem dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki! Ciężka sprawa z tą czernią ale już się poddałem i bardziej z rozjaśnieniami nie kombinuje

      Usuń