Powróciłem do eksperymentów z kolorem białym - w ramach skromnych początków mojego Tau Empire (figurki nabyte kiedyś "przy okazji" poprzedniej edycji Kill Teama …).
Malowanie mega proste i szybkie (ta gromadka to w sumie jakieś 3-4 h malowania). Z efektu na małej piechocie jestem zadowolony - zobaczymy czy sprawdzi się na czymś większym ;-)
Schemat kolorystyczny:
1) czarny podkład + drybush Dark Reaper (citadel)
2) Ceramite White (alternatywnie przecierka genialnym uthuan grey)
3) mephiston red + Evil Sunz Scarlet
4) Balthasar gold + Retributor Armour
5) no i oczywiście bejca Liberon Palisander ;-)
Zdjęcia z telefonu - wciąż nie wróciłem do fotograficznej formy ale eksperymentuje ...
sobota, 13 października 2018
środa, 3 października 2018
Koniec lata - czas na reaktywację
Zapuściłem bloga, oj zapuściłem... No ale wraz z początkiem jesieni pora wrócić do aktywności. Głównym problemem z którym się zmagam są zdjęcia - może czas wreszcie kupić jakiś aparat...
Za to pomysłów i wciąż nie pomalowanych modeli mam multum - jednym z projektów który za mną chodzi to przemalowanie/podmalowanie autorskiego kodeksowego zakonu Adeptus Astrates - jako uzupełnienie Blood Angeli których podmalowałem trochę w wakacje (i może nawet za jakiś czas wyjdą mi zdjęcia).
Powrót do blogowania rozpoczniemy od powrotu do konkursu GMoTM na Gloria Victis - poniżej moje październikowe zgłoszenie - w hołdzie Astemowi, który prowadził dotychczasowe edycje :-) :
Za to pomysłów i wciąż nie pomalowanych modeli mam multum - jednym z projektów który za mną chodzi to przemalowanie/podmalowanie autorskiego kodeksowego zakonu Adeptus Astrates - jako uzupełnienie Blood Angeli których podmalowałem trochę w wakacje (i może nawet za jakiś czas wyjdą mi zdjęcia).
Powrót do blogowania rozpoczniemy od powrotu do konkursu GMoTM na Gloria Victis - poniżej moje październikowe zgłoszenie - w hołdzie Astemowi, który prowadził dotychczasowe edycje :-) :
wtorek, 10 lipca 2018
Idą Imperialni Rycerze
Wakacyjny czas nie sprzyja blogowaniu - ale dobrze robi malowaniu. No to startujemy z wakacyjnym malowaniem urodzinowych prezentów!
Na pierwszy ogień Imperial Knight Castellan - w już sprawdzonych czerwono - kremowych barwach...
Na pierwszy ogień Imperial Knight Castellan - w już sprawdzonych czerwono - kremowych barwach...
sobota, 16 czerwca 2018
Oldhammer World Eaters Legion
Od jakiegoś czasu chodził za mną pomysł na projekt "Ocalić od zapomnienia" - dać starym, wręcz przedpotopowym modelom na powrót na bitewny stół. Wszystkie modele albo moje (które nigdy nie doczekały się godnego popaćkania) lub kupione w paskudnym stanie na allegro.
W pierwszym ruchu udało się wyczyścić ze starej farby / wyremontować / skonwertować:
- Lord of Khorne on Juggernaut (stary metal, starczyło umyć i od nowa pomalować);
- 10 x Khorne Berzerkers (antyczne plastkowego klony - dostały rzeźnicze topory łańcuchowe od Kromlecha i wskoczyły na 32 mm Kromlechowe podstwki)
- 2 x antyczny rhino (no tu bez kilograma szpachli się nie obyło)
wszystko w bejcowym malowaniu World Eaters :-)
W pierwszym ruchu udało się wyczyścić ze starej farby / wyremontować / skonwertować:
- Lord of Khorne on Juggernaut (stary metal, starczyło umyć i od nowa pomalować);
- 10 x Khorne Berzerkers (antyczne plastkowego klony - dostały rzeźnicze topory łańcuchowe od Kromlecha i wskoczyły na 32 mm Kromlechowe podstwki)
- 2 x antyczny rhino (no tu bez kilograma szpachli się nie obyło)
wszystko w bejcowym malowaniu World Eaters :-)
środa, 30 maja 2018
Acastus Knight Porphyrion
Oto on - największy bydlak z jakim miałem dotąd przyjemność (dzięki kochanej Żonie i Córkom :-) - Acastus Knight Porphyrion:
niedziela, 20 maja 2018
World Eaters Rogue Trader Deimos Rhino
Potrzebowałem odskoczni od malowania wielkiego robota... czegoś szybkiego i mało wymagającego...
No i ruszyłem z projektem "Ocalić od zapomnienia" / "Dać złomowi modelarskiemu drugą szansę".
W skrócie: stare, brzydko pomalowane modele idą do umycia / konwersji i otrzymują nową warstwę szybkiego malowania ;-)
Na pierwszy - próbny ogień poszedł antyczny rhino kupiony kiedyś za jakieś grosze na allegro. Kilka dodatkowych kolców (też z odzysku) - mega szybkie malowanie i gotowy na stół.
W kolejnym kroku:
- kolejny antyczny rhino
- dziesiątka "berków klonów" - mega stare plastiki -> zmiany to orkowe siekiery od Kromlecha (bo ładne i w miare tanie) i nowe podstawki...
- szefo - Lord on Juggernaut (metale są fajne bo mega schodzi z nich farba ;-) ).
No i ruszyłem z projektem "Ocalić od zapomnienia" / "Dać złomowi modelarskiemu drugą szansę".
W skrócie: stare, brzydko pomalowane modele idą do umycia / konwersji i otrzymują nową warstwę szybkiego malowania ;-)
Na pierwszy - próbny ogień poszedł antyczny rhino kupiony kiedyś za jakieś grosze na allegro. Kilka dodatkowych kolców (też z odzysku) - mega szybkie malowanie i gotowy na stół.
W kolejnym kroku:
- kolejny antyczny rhino
- dziesiątka "berków klonów" - mega stare plastiki -> zmiany to orkowe siekiery od Kromlecha (bo ładne i w miare tanie) i nowe podstawki...
- szefo - Lord on Juggernaut (metale są fajne bo mega schodzi z nich farba ;-) ).
poniedziałek, 7 maja 2018
Acastus Knight Porphyrion - zaczynamy malowanie
Koniec majówki - można wziąć się za malowanie! Wielki kawał żywicy umyty, sklejony no to pędzel w dłoń.
A że nic tak nie motywuje do malowania jak jakiś konkurs - no to ambitnie zgłaszamy na GMoTM na Gloria Victis. Zostało 3 tygodnie do kolejnego długiego weekendu ;-) Może się uda :-)
A że nic tak nie motywuje do malowania jak jakiś konkurs - no to ambitnie zgłaszamy na GMoTM na Gloria Victis. Zostało 3 tygodnie do kolejnego długiego weekendu ;-) Może się uda :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


